~Tydzień później
"Luna Kharys... Ramiya." Korbin się przejęzyczył, ale szybko się poprawił, podchodząc do Rami.
"Przepraszam." Korbin pospieszył z przeprosinami.
"Nic się nie stało, przyzwyczaisz się. Chcesz zobaczyć Xandrosa?" zapytała Ramiya z wyczuciem.
"Tak, nie ma go w swoim pokoju, a szukam go. Kazał mi sprawdzić kilka rzeczy." odparł Korbin, kiwając głową.
"Jest u mnie w pokoju, nie odstęp






