Ramiya Jodan stała na tarasie, wpatrując się w las rozciągający się przed nią.
W ramionach trzymała małego chłopca, około trzyletniego, który wtulił głowę w jej ramię i było widać, że mocno śpi.
Z jej wyrazu twarzy jasno wynikało, że jest pogrążona w głębokich rozmyślaniach, tak bardzo, że nie zauważyła, gdy Starszy Raphael podszedł i stanął za nią.
Dopiero gdy Starszy Raphael odchrząknął, uwaga R






