Kharys wciąż nie była w pełni zdrowa, nie mogła przybrać wilczej postaci, więc musiała zadowolić się biegiem w ludzkiej formie, nawet jeśli jej stopy były poranione i krwawiły.
Kharys była wdzięczna, że wiedziała, jak dotrzeć do klifów. Raz, podczas jednej z jej zbyt licznych prób ucieczki przed Alfą Xandrosem, natknęła się na to miejsce i zapamiętała jego położenie, aby przez przypadek nie spaść






