Xandros siedział w swoim gabinecie, przeglądając jeden ze stosu dokumentów na biurku. Był już świt, a Xandros od poprzedniego dnia, aż do teraz, tkwił w swoim biurze, tonąc w pracy.
Był w takim stanie już od kilku dni, zamykając się w gabinecie i prawie nie wychodząc, poza załatwieniem codziennych potrzeb, jak kąpiel i przebranie się w świeże ubrania.
Xandros słyszał, że istnieje wiele etapów ża






