Ava nie chciała ryzykować. Wyściskała Dereka tak mocno, jak tylko potrafiła, a on odwzajemnił uścisk z równie wielką siłą, ale mimo to nalegała, by od razu pojechali do szpitala.
– Ale jest już późno. Poza tym, nie sądzę, żeby cokolwiek mogli lub musieli zrobić. Możemy poczekać do jutra i zamiast tego uczcić tę noc – zaproponował Derek, a w jego głosie dało się wyczuć ukryte znaczenie, gdy puścił






