Okazało się, że ciotka Victorii miała kawiarnię kilka przecznic od miejsca, gdzie mieszkał Steve. Co więcej, Derek i jego przyjaciele regularnie odwiedzali tę kawiarnię, co najmniej trzy razy w tygodniu, odkąd wprowadzili się w tamte okolice.
Derek dziwił się, jak to możliwe, że do tej pory nie natknął się na Victorię, ponieważ, jak twierdziła, często pomagała ciotce w kawiarni.
Wyjaśniła mu, że






