"Ach, proszę! No i mamy to! Wiedziałem, że coś tu jest na rzeczy. To była pomyłka, mój drogi święty Dereku, jak ci już niezliczoną ilość razy powtarzałem. Zostałem zwolniony i uniewinniony przez policję po całym tym zamieszaniu. Cholera, jej matka to potwierdziła i opowiadała wszystkim, jak bardzo jej córka była maniakalna. Ty to wiesz bardzo dobrze. To była po prostu obrona własna, i nie rozumiem






