Po wyjściu Amandy z pokoju Denise i Ava spoglądały na siebie z rezerwą. Kilka sekund później Ava postanowiła spróbować przemówić drugiej kobiecie do rozsądku, choć nie była pewna, czy Denise w ogóle jej posłucha.
– Denise, proszę, puść nas. Obiecuję, że nie wniosę oskarżenia. Z wszystkich znaków na niebie i ziemi musisz wiedzieć, że i tak nie wyjdziecie z tego bez szwanku. Nieważne, co teraz mówi






