Ava wcale nie skupiała się na meczu i odetchnęła z ulgą, gdy ten dobiegł końca. Oznaczało to, że może wrócić do domu i przestać zmuszać się do tego, by unikać spoglądania w stronę Dereka.
Nadal nie rozgryzła, kim jest ta kobieta, która mu towarzyszyła, i wolała nie patrzeć w ich kierunku częściej niż to konieczne, bo byłoby to po prostu żenujące.
Wiedziała jednak, że już wcześniej spotkała tę ko






