Była dorosłą kobietą, na litość boską, i pragnęła, żeby ojciec zaczął ją tak traktować. Zrozumiałaby jego obawy, gdyby po prostu martwił się, że wychodzi za mąż za nieznajomego.
Ale nie, chciał, żeby wyszła za syna swojego najlepszego przyjaciela… za faceta, którego ledwo tolerowała. Ojciec zawsze zachowywał się tak, jakby wiedział, co dla niej najlepsze, a prawda była taka, że nie wiedział!
Wyj






