"Wiem, i przepraszam, że od razu założyłam najgorsze. Po prostu… wiesz… przyzwyczajenie się do tego zajmie trochę czasu… um, no, ja…” Głos Avy osłabł, a jej policzki zaróżowiły się ze wstydu, zwłaszcza że Derek wyglądał na odrobinę zranionego, ale próbował to ukryć.
Nie mogła jednak nic poradzić na to, jak się czuła, i wiedziała, że zanim będzie w stanie zaufać Derekowi w takich sprawach, minie t






