Ava nie była zaskoczona, gdy Steve zatrzymał się przed jej domem niecałe trzydzieści minut po jej powrocie od Helen. Była już na zewnątrz, bo poszła wyrzucić śmieci, inaczej nie otworzyłaby drzwi i ignorowałaby go, dopóki by nie odjechał.
Zaparkował samochód i wyskoczył z niego pospiesznie, ze spuszczoną głową, a twarz zakrywał czapką, żeby go nie rozpoznano, choć ulice były opustoszałe, bo było






