Harper oderwała się od grupy dzieci i wesoło goniła inną dziewczynkę, wyglądającą na równie starą i podobnego wzrostu.
Amanda i jej grupa uważnie je obserwowały. Dzieci pobiegły w stronę parkingu, gdzie stał wynajęty przez Amandę samochód.
Manewrowały między zaparkowanymi autami, z bezwzględną beztroską oddając się zabawie w berka.
"Steve, bądź gotowy. Zaraz mogą tu wbiec" - syknęła Amanda do S






