Dwie kobiety wpatrywały się w niego ze zdziwieniem, gdy powoli wchodził do restauracji.
Jego oczy zasłaniały okulary, które miały ukryć jego tożsamość, ale z pewnością nie ukrywały jej przed Amandą i Denise, które znały go jak własną kieszeń.
„Czy to nie Steve? Dlaczego on tak wygląda?” – zapytała Denise Amandę, która wzruszyła ramionami, zastanawiając się, co ona w nim w ogóle widziała.
Musiał






