Przez trzy dni poprzedzające zawody, na które dzieci Tima zaprosiły Dereka, dzwoniły do niego co wieczór, żeby przypomnieć mu o obietnicy.
Nie chcąc ich urazić, Derek nie mógł się wycofać, skoro obiecał, więc nie miał wyjścia. Na szczęście Barry czuł się o wiele lepiej niż w ostatnich dniach, więc Derek uznał, że może pójść na te zawody.
Nie zostanie długo, pomyślał. Zostanie tylko na tyle, żeby






