— Pan Smith?
— Ona jest interesująca, ale tylko trochę — powiedział Victor, choć na jego twarzy malował się zagadkowy uśmiech.
Pierwotnie przyjechał, żeby zobaczyć słynną Evelyn. Nie spodziewał się, że spotka Arianę.
W porównaniu z nią Evelyn była zaskakująco nudna. Wszystkie te drobne sztuczki nie robiły większego wrażenia. Gdyby Brian jej nie pobłażał, Evelyn nie byłaby niczym wyjątkowym.
Wczesn






