Ariana widząc, że Brian zbliża się niebezpiecznie, natychmiast uniosła stopę, celując w jego krocze.
Brian wydał stłumiony jęk bólu. Ariana wykorzystała okazję, by go odepchnąć i natychmiast zachować dystans.
Brian otrząsnął się, a jego twarz posępniała. – Ariana, znowu mnie uderzyłaś?
– Tak, i to jak!
Wyraz twarzy Ariany był lodowaty. – Brian, czy ty nie rozumiesz prostych słów? Mówiłam ci ju






