– Pani Lambert, Igor nie jest dzieckiem. Jest już dorosły – ucięła Gwen Ariana.
Gwen oniemiała.
Ariana kontynuowała: – Wyjaśnię to raz na zawsze, skoro już przy tym jesteśmy. Nie tylko rezydencja Torrey jest zapisana na moje nazwisko, ale i firma. Wszystko, co posiadał mój ojciec, poza pięcioma milionami dolarów, które zapisał tobie i twoim prawem do mieszkania tutaj, należy do mnie. Poza tym, n






