Widząc, że Ariana współpracuje, mężczyzna chętnie się do niej zbliżył.
Ale Ariana zmarszczyła brwi. "Hej! Dlaczego jesteś taki brutalny? Jestem nieśmiała, gdy ktoś na mnie patrzy. Może… pójdziemy za drzewa i trochę się zabawimy?"
Zmysłowy głos Ariany i uwodzicielskie spojrzenie urzekły trzech mężczyzn. Byli zbyt oczarowani, by zachować ostrożność.
Mężczyzna skinął głową. "Jasne! Chodźmy za drzewa!






