Myśleli, że zatarli ślady idealnie, nawet odcinając wcześniej prąd na piętrze, gdzie znajdowało się biuro nadzorcy.
Kto ich zdemaskował?
– Panie Stewart, czy ma pan na to dowody? – zapytała Evelyn, starając się zachować spokój.
Jednak Derek miał już dość ich wymówek. Powiedział oschle: – Jakich jeszcze dowodów potrzebujecie? Komisja dyscyplinarna ma wszystko. Sprawa wymknęła się spod kontroli i






