OLIVIA
Szok wymalował się na jego twarzy, oczy miał szeroko otwarte, a jego ludzie zrobili krok bliżej do szefa, celując we mnie z broni. Co oni sobie, do cholery, wyobrażali, że zamierzam zrobić? Nawet nie umiałam walczyć, a mimo to wyciągnęli na mnie broń. Odwrócił się do nich i piorunująco spojrzał. Opuścili broń, schowali ją i cofnęli się.
Spojrzał z powrotem na mnie, a potem nagle wybuchnął






