MARCUS
Jak tylko dowiedziałem się, co robi Jones, od razu poprosiłem swoich ludzi, żeby zabezpieczyli moje pieniądze. Nie obchodziły mnie firmy, które brał na cel, to był tylko ułamek tego, co posiadałem. Ten człowiek nie wiedział, kim jestem, myślał, że ma do czynienia ze zwykłym gościem, ale był w błędzie.
Wychowywała mnie matka aż do szesnastego roku życia, kiedy pewnego dnia podjechało kilku






