NICK
Siedziałem tam i patrzyłem, jak moja matka wychodzi, zrzucając na mnie taką bombę. Nie wiedziałem, czy powinienem traktować to, co powiedziała, poważnie, czy tylko jako pomruki starej i sfrustrowanej kobiety, wciąż opłakującej stratę męża. Jako syn powinienem słuchać matki i starać się ułatwić jej życie.
Ale moja matka nie była jak inne, nie była zwyczajną kobietą i nawet po sposobie, w jak






