NICK
„Ślub Olivii jest za dwa tygodnie.” Zignorowałem Ethana, wiedziałem, że chce mnie tylko sprowokować, ale nie zamierzałem dać mu tej satysfakcji. „Wygląda na szczęśliwą, dawno nie widziałem jej tak uśmiechniętej. Marcus musi robić coś dobrze.” Mimo to nic nie powiedziałem. „Co o tym myślisz, Nick?”
Wstałem i podszedłem do okna. Byliśmy w moim biurze, pracując nad umową. Odkąd zdecydowałem się






