NICK
– Stary, wydaje mi się, że już wystarczy. Jesteś tu od samego rana – narzekał barman. Chciałem być odrętwiały, nie chciałem myśleć i nie chciałem nic czuć.
– Spokojnie, mamy go na oku. Daj mu, co chce – powiedział Owen do barmana. Mężczyzna westchnął.
– Ten facet umrze przez zatrucie alkoholem. Nikt nie powinien tyle pić. Co się mu, do cholery, stało, że tyle pije? – Owen spojrzał na mnie z






