ETHAN
– Uff! Kto to był? – zapytała Emily, jak tylko Luke wyszedł z mojego domu. To, co powiedział, nie dawało mi spokoju. – To ojciec Olivii. – Spojrzała na mnie z przestrachem. – Nie wiem, co z nim jest, ale jego aura jest ciężka, a temperament… nie wiem, ale jest w nim coś takiego, że włosy na karku mi się jeżą.
To mogła być cała ta krew na jego rękach, a może duchy wszystkich tych ludzi, który






