OLIWIA
Kiedy dzwonił Ethan, otwierałam już drugą butelkę wina. Byłam pijana, ale jeszcze przytomna. W tamtym momencie byłam tym szczerym pijakiem, jeszcze nie kompletnie zamroczona. Gdybym odebrała jego telefon, powiedziałabym rzeczy, których później bym żałowała.
Lepiej było zostawić wszystko tak, jak jest, zamiast pogarszać sytuację. Ten mężczyzna przypominał mi, kim byłam, co straciłam i jak ła






