Wszyscy odwrócili się w kierunku przyjemnego głosu.
Zszokowało ich, kto właśnie przybył.
Asher wkroczył do holu z gracją, z lekkim uśmiechem na ustach, za nim podążał Steven.
Oczy Belli rozbłysły. Była tak szczęśliwa na jego widok, że ledwie powstrzymała się od powitania.
Serce Justina ścisnęło się w piersi. Jego i tak już zimne oczy zamieniły się w lód.
W oszołomieniu Bella poczuła chłód wok






