Wstyd zalał Justina.
Ryan to zauważył i poczuł zazdrość. „Jak mam pokonać tak silnego rywala? Pozostaje mi tylko nerwowe oczekiwanie!”
Bellę wzruszyły słowa Nigela. Jej długie rzęsy zadrżały, gdy cicho szepnęła: „Dziadku…”
„Dobrze. Tato, dzisiaj są twoje urodziny, więc nie mówmy o takich smutnych rzeczach.”
Gregory szybko podszedł i z uśmiechem powiedział: „Zobaczmy prezenty urodzinowe, które






