Karandy wciąż rozmyślał o planie. – Ta służąca, która nas wyda królowi, czyż nie wymieni mojego imienia? To mnie zabije – तर्कował.
– Ona cię nie zna. Wie tylko, że przyłapała królewską niewolnicę na igraszkach z mężczyzną w pałacowej spiżarni.
– Czy Danika nie wyda mnie podczas przesłuchania?
Vetta nie mogła się powstrzymać i zachichotała z jego naiwności. – Jeśli myślisz, że król da jej szansę n






