Pomimo że Madeline nie wiedziała, co się dzieje, wyczuwała z tonu Jeremy'ego, że coś się wydarzyło.
Przerażała ją myśl, że coś złego spotkało Eloise.
Nie chcąc tracić więcej czasu, Madeline natychmiast zabrała Seana z powrotem do Whitman Manor.
Weszli do salonu i zastali Jeremy'ego i Karen siedzących ponuro na sofie.
"Serio, ci ludzie zrobią wszystko dla pieniędzy" - jęknęła Karen z westchnieniem.






