Po tym pytaniu Madeline poczuła się niepewnie.
Nie wiedziała, czy ten mężczyzna coś przejrzał, czy może się czegoś dowiedział. Krótko mówiąc, sposób, w jaki na nią patrzył, był teraz dość przenikliwy.
Madeline podniosła swoje zmieszane i niewinne oczy. Następnie zapytała z zakłopotaniem: "Czy możesz mi to wyjaśnić? Nie jestem pewna, co masz na myśli?"
Ukryty uśmiech przemknął nieznacznie po lodowa






