Madeline natychmiast coś zrozumiała. Nie zdjęła pierścionka z palca serdecznego, a jednocześnie trudno jej było go zdjąć.
Widziała, jak Jeremy patrzy na pierścionek roztargnionym wzrokiem, a jego uścisk jej dłoni stopniowo się zaciskał.
Jego ciepło przesączało się ze skóry do krwi, aż do samego serca.
– Dlaczego masz ten pierścionek? – Wpatrywał się w oczy Madeline i zapytał.
Odkąd przyjęła ofertę






