Jeremy przerwał w pół zdania.
Madeline zapytała z ciekawością: – Co z nim nie tak?
Widząc te uwodzicielskie oczy Madeline, pełne ciekawości, na przystojnej twarzy Jeremy'ego pojawił się subtelny uśmiech.
– Nic. Zajmij się swoimi sprawami.
Nie kontynuował i minął Madeline, wychodząc.
Madeline odwróciła się i spojrzała na puste drzwi. W tym momencie jej serce już gdzieś odpłynęło.
Czuła się, jakby c






