Madeline uniosła kieliszek wina. Chciała utopić w nim wszystkie troski i nieszczęścia, których ostatnio doświadczyła. Jednak Jeremy nagle coś powiedział.
"Linnie, wydaje mi się, że minęło sporo czasu, odkąd siedzieliśmy i jedliśmy kolację przy świecach tylko we dwoje."
Madeline zaskoczyła się, słysząc to. Jej jasne i błyszczące oczy wpatrywały się w oczy Jeremy'ego.
Rzeczywiście minęło sporo czasu






