Kiedy Madeline to usłyszała, spojrzała na zegarek. Uśmiechnęła się i rozchyliła usta, mówiąc: "Dotrę na czas w miejsce, które pan Carter ustalił, więc nie musisz mnie zawozić. Mój mąż pojedzie ze mną."
Kierowca uśmiechnął się. "Panno Montgomery, źle mnie pani zrozumiała. Pan Carter poprosił mnie, żebym panią zawiózł, ponieważ chce, żeby pani pojechała sama. Poza tym, pan Carter nie chce, żeby ludz






