Adam nie wiedział, kim jest Carter, i nigdy wcześniej go nie widział.
Jednak, sądząc po wrogości emanującej od Jeremy’ego, mógł się domyślać, o co chodzi.
– Proszę pana, kim pan jest? Dlaczego wszedł pan do mojego domu bez zaproszenia? – zapytał Adam uprzejmie.
Carter powoli poprawił swoje delikatne mankiety, po czym uniosł kąciki ust w uśmiechu. Powiedział w elegancki i dżentelmeński sposób: – Pr






