Dominic
Zatrzymuję się w miejscu, już poirytowany konfrontacyjnym tonem głosu Patricka.
Zaciskając jeszcze mocniej dłoń na rakiecie, odwracam się, mierząc go wrogim spojrzeniem, gdy on wciąż leży na ziemi.
– Po co w to mieszasz moją żonę? – pytam.
– Nie musisz udawać. Oczywiście powiedziała ci, co stało się dziś rano.
Waham się z odpowiedzią, zastanawiając się, czy wyjawić, że widziałem ich na wła






