Liam
Minęły cztery godziny, odkąd wyszedłem z domu, a mój telefon nie przestaje wibrować od wiadomości i połączeń od rodziny. Ciągle na niego spoglądam, ale wciąż nie mam ochoty odbierać.
– Wiesz – odzywa się Josh, siadając tuż obok mnie – jeśli zamierzasz po prostu pozwolić mu dzwonić, to może go wyłącz? I daj mi to.
Próbuje sięgnąć po butelkę w mojej dłoni, ale cofam ją, żeby go powstrzymać.
Wzd






