Aileen
Zaciekawiona, odwracam się w stronę Meryl i pytam:
– Co masz na myśli?
– Nie powinnam być nawet zdziwiona, że o tym nie wspomniałaś, bo to, co cię spotkało podczas pierwszego spotkania z nimi, to już i tak za wiele do przetworzenia. Po pierwsze, Waylen był oczywistym dupkiem, ale nawet gdy zapytałaś go, czy to, co przeczytałaś o jego zbrodniach, jest prawdą, odmówił rozmowy na ten temat, do






