Aileen
Gdy pani Richards prowadzi mnie na balkon, chłodny wiatr powinien pomóc mi się uspokoić, ale nic to nie zmienia, bo wciąż zastanawiam się, o czym jeszcze chce ze mną porozmawiać, co takiego ma do powiedzenia z dala od wszystkich.
– Fakt, że mój syn przyprowadził cię do domu, by nam cię przedstawić, nic nie znaczy.
Jest tak dosadna w swoich słowach, gdy patrzy w niebo, że otwieram usta, by c






