Darren pomagał jej, bo obawiał się, że zakręci się jej w głowie.
Caroline usiadła na kanapie. Patrząc na różnorodne dania, powiedziała: – Nie zjemy tego wszystkiego. Nie musiałeś gotować aż tylu potraw.
– To wcale nie tak dużo. Porcje są w sam raz dla dwojga.
Darren postawił przed Caroline miskę zupy.
Poprosił, żeby najpierw jej spróbowała.
– Ty też możesz już zacząć jeść.
– W porządku.
Darren






