Dianne szybko objęła ich wszystkich ramionami, jakby nie widziała ich od miesięcy. Schyliła się i przytuliła Alana, zanim pozwoliła mu wskoczyć w ramiona Carla.
– Jak wszystko? Dobrze?
Damien skinął głową. – Było dobrze.
– Twoje oferty? Jak poszło?
Pociągnęła Anę do kuchni, najwyraźniej oczekując, że Damien pójdzie za nią, co oczywiście zrobił.
– To był ból głowy, ale przeżyłem.
– To wszystko, co






