– Nic nie robiliśmy – zawołał Damien.
– Nie wciskaj mi takich głupot. Dziewczyna była czysta, zanim tu weszła, a teraz jest cała w mące.
Damien spojrzał na Anę i, jak powiedziała Thea, była brudna. Uśmiechnął się i sięgnął do szuflady po ścierkę. Zmoczył ją i otarł mąkę z jej twarzy i szyi. Kiedy potrząsała włosami, żeby strząsnąć mąkę, on przesuwał szmatką po jej skórze tak chyłkiem, jak tylko mó






