— Więc dlaczego siedzisz cicho, odkąd wyjechaliśmy? Zamknęłaś się w sobie przez ostatnią godzinę.
— To, że w to nie wierzę, nie znaczy, że mnie to nie dotknęło. I nie zamknęłam się w sobie. Nie wolno mi po prostu mieć kilku chwil w głowie, żeby przetrawić to, co czuję?
Damien był zrozpaczony. Chciał kogoś obarczyć winą, ale nie miał do kogo się zwrócić. — Muszę to z siebie wyrzucić — warknął. — Je






