Ana zmarszczyła brwi, nie rozumiejąc jego komentarza. "Gdzie on był? Co mu się stało?" Damien skrzywił się lekko. "Co?" zapytała, a jej panika rosła.
"Miałem nadzieję, że będę miał trochę więcej czasu."
"Czasu na co, Damien? Co się do cholery stało z moim dzieckiem?" Ana była na skraju całkowitego załamania.
"Nic, Ana. Mówiłem ci, wszystko z nim w porządku."
"To dlaczego tak wyglądasz?" zapytała,






