Tak mijało kilka następnych godzin. Co jakiś czas któreś z nich zadawało pytanie, ale głównie spędzali ten czas w ciszy. W końcu jej haj minął i znowu zaczęła się niepokoić.
Taylor spojrzał na nią i uśmiechnął się złośliwie, a potem spojrzał na zegarek. Wysypał dwie kreski, a następnie spojrzał na nią, szczerząc się. "Chcesz jedną?" Ana powoli zamrugała i przewróciła oczami, odwracając wzrok. "Jak






