Zaskoczyła Sophię znajomo brzmiący głos w słuchawce.
„Adon?”
„Dlaczego nie odebrałaś mojego telefonu?” – zapytał, w głosie słyszny był gniew.
„Byłam na spotkaniu. Po co dzwonisz?” – odpowiedziała Sophia, zerkając na drzwi sali konferencyjnej.
„Spotkajmy się wieczorem.”
„Co?”
„Potrzebuję twojej pomocy.”
„Czy musimy umawiać się na spotkanie? Zobaczę, co mogę zrobić…”
„Nie, żadne spotkania. P






