Zofia wpatrywała się w ekran, na którym wyświetlały się informacje o watachze z Doliny Księżyca.
– Co się stało? – głos Adona oderwał ją od ekranu.
Potrząsnęła głową. – Nic.
Adon zrobił krok naprzód i uważnie się jej przyjrzał. – Wszystko w porządku?
Zrobiła głęboki wdech. – Tak, dobrze.
Adon nie spuszczał z niej wzroku. Na jego twarzy pojawił się zmarszczony grymas, jakby domyślał się przycz






