Wilczyca w Sophii wyła z bólu. Jej wilcza natura domagała się przemiany, pragnienia ucieczki do ukochanego, by zrozumieć, dlaczego ją tak rani. Serce Sophii skamieniało. To była ostatnia kropla. Bryan doprowadził ją do granic wytrzymałości. Miłość w jej sercu umarła. Wszystkie nadzieje legły w gruzach, ból znieruchomiał, otępiając ją.
„Dlaczego taka zimna, kobieto? Gdzie twoja reakcja? Myślałem,






